czwartek

Wizyta w bibliotece

                                                                                                                               10 maj 2019

     
       Z a nami kolejne pasjonujące zajęcia. W dniu dzisiejszym mieliśmy zajęcia w naszej bibliotece w Dziale       Ksiąg Specjalnych.


    Zajęcia prowadziła pani Małgorzata Rzeszowiak, która wyjaśniła czym się zajmuje oraz jakiego rodzaju zasoby zawiera ten dział. 

    Dowiedzieliśmy się, że wcześniej książki były bardzo drogie i było ich mało ponieważ mnisi w zakonach mieli za zadanie przepisywać ręcznie księgi. Pierwszą zaś, drukowaną ruchomymi czcionkami książką była Biblia J.Gutenberga wydana w 1455 roku w Moguncji. Nakład liczył 180 egzemplarzy. Książki wydane do 1500 roku nazywamy inkunabułami
Biblia Gutenberga
                              
  Natomiast książki wydane w latach 1501-1800 nazywamy starodrukami, które powstawały przy użyciu techniki typograficznej.

         Niestety w naszej bibliotece nie ma inkunabułów ale za to jest pokaźny zbiór starodruków.

 W zasobach tego działu, poza książkami,  można również znaleźć czasopisma np.,,Ziemia Sandomierska'', "Wędrowiec",,,Sandomierzanin'', pocztówki oraz ryciny. 

    Najstarszym dziełem jest podręcznik geometrii wydany w 1683 r. Tego typu egzemplarze wymagają szczególnej opieki, troski i odpowiednich warunków przechowywania. Takich ksiąg nie można wypożyczać ani dotykać rekami. Pani pozwoliła nam jednak  tę cenną książkę obejrzeć. By jej nie uszkodzić musieliśmy użyć specjalnych bawełnianych rękawiczek. 

Melchior Buliński Monografia miasta Sandomierza



Następnie mogliśmy się zapoznać z najstarszymi  znajdującym się w naszej bibliotece czasopismami.




W zamieszczonym przez nas tekście pojawiły się słowa: ruchoma czcionka oraz druk typograficzny. Nie wyjaśnimy ich teraz ponieważ w jednej z naszych najbliższych relacji znajdziecie wyjaśnienie tych pojęć. 



wtorek

Zapowiedziana niespodzianka - WITAJCIE NA BLOGU

                                                                                                                                    6 maj 2019




   To nasze pierwsze spotkanie po przerwie świątecznej i takie zaskoczenie. 
Nadszedł czas poznania  tajemnicy. Przyznam szczerze, że tego się nie spodziewaliśmy. Zakładamy dziś wspólnie naszego kółkowego bloga!!!!!! Wspólnie z panią, krok po kroku, utworzyliśmy miejsce, gdzie początkujący jeszcze, ale pełni zapału tropiciele historii będą mogli dzielić się z innym swymi odkryciami. Obecnie jest aktywna jedna strona. Jak widzicie, istnieje inna strona p.t NASZE HISTORIE, gdzie będą pojawiać się nasze relacje, odkrycia czy ciekawostki, które odkryjemy poza zajęciami  w kółku. Przygotowujemy się również do jeszcze jednej strony ale o tym poinformujemy za jakiś czas .
Zapraszamy do zaglądania na naszego bloga gdzie będziemy w miarę możliwości umieszczać regularne wpisy. Może zachęcimy inne osoby, by się do nas przyłączyły.
                                                    Nikola i Tomek





Tak naprawdę impuls do powstania kółka i chęć zainteresowania młodzieży historią oraz pokazania im różnych sposobów i metod jej odkrywania narodziły się dzięki temu dokumentowi. Przesłanie w nim zawarte zapadło mi głęboko w serce, a że jest nadal aktualne, postanowiłam wprowadzić je w życie. Nie musimy daleko szukać ani zbytnio się trudzić bo historia sama nas woła.  Tylko czy my potrafimy ją usłyszeć?
Głównym moim celem jest nauczenie uczniów, by potrafili odczytać to, co ważne i istotne nawet z najmniejszego detalu. Bo jest jeszcze wiele nieodkrytych i ciekawych znaków  naszej historii. Gdzie ich szukać, zapytacie. Szukać, ale po co? Wystarczy się rozejrzeć i patrzeć uważnie. Bo historia jest i na pocztówce  i w starej chacie czy fotografii, ona jest wokół nas.









Moi uczniowie uczą się wszystkiego od początku. Niektóre rzeczy są dla nich nowe i bardzo trudne, ale bardzo się starają. Dlatego proszę o wyrozumiałość dla ich pracy i zapraszam do oglądania naszego bloga.
                                                              opiekun kółka Maria Bułdyś       



piątek

Kółko się rozwija

                                                                                                                           1, 4 i 5 kwietnia 2019



Na dzisiejszych zajęciach postanowiliśmy, że nadszedł czas, by zacząć dokumentować nasze działania. 
Pierwszym zadaniem było utworzenie maila dla naszego kółka oraz swoich własnych. Następnie nasza pani objaśniała nam, co to jest google dysk , do czego się go używa.
Dowiedzieliśmy się, że można tam bezpośrednio tworzyć prezentacje, dokumenty czy albumy a nawet fotoksiążki. Na kolejnych zajęciach pani pokazała nam, jakie możliwości daje nam praca z google dyskiem oraz w jaki sposób będzie nam wysyłała zadania, kiedy będziemy np w terenie. Tak, tak nie mylicie się w terenie, ale o tym później. 
Przypomnieliśmy sobie również wszystkie zasady bezpieczeństwa pracy i istnienia w sieci. 
5.IV.  dziś pani powiedziała , że szykuje dla nas niespodziankę. Najpierw ćwiczyliśmy sporządzanie notatek. Następnie przydzieliła nam zadania. Każde z nas miało za zadanie przygotować informacje o zajęciach, które się już odbyły. Oczywiście nie zdradziła nam, w jakim celu to piszemy. Nie możemy się doczekać zapowiedzianej niespodzianki.  
Jak zwykle było mnóstwo zabawy i śmiesznych sytuacji. Nigdy nie jest nudno początkowo mieliśmy się spotykać tylko raz w tygodniu, ale nie ma takiej opcji, ponieważ za dużo ciekawych rzeczy jest do odkrycia. 
                                                                                                          Wasi dzielni tropiciele Paweł,Anastazja, Nikola, Tomek
                                                                                                         Simona, Filip

Czar starych map

                                                                                                         1 kwietnia 2019



Dziś mieliśmy podróż do przeszłości. Nasza pani przyniosła nam zdjęcia starych map. Niektóre z nich znajdują się w naszym sandomierskim archiwum. 

Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od mapy panoramy Sandomierza z 1809 r. Niesamowite było to, że mapa podpisana była ręcznym pismem w języku rosyjskim.

Następnie oglądaliśmy reprodukcję części planu miasta Sandomierza z 1865 roku, sporządzoną przez ówczesnego Budowniczego Powiatowego Jana Lassotę, który to był również projektantem Dworku Strużyńskich. Dworek ten znajduje się w górnej części mapy. Obok dworku na mapie naniesione są  obrysy istniejących wtedy zabudowań gospodarczych. Obecnie miejsce to znane jest nam jako Dworek Sarmata.

Niesamowite wrażenie zrobiła na nas wojskowa mapka  pochodząca z 1914 r.




Kolejne zadanie było troszkę trudniejsze,  na podstawie przedstawionej poniżej mapki i obecnego planu Starówki mieliśmy odgadnąć nazwy brakujących ulic. Ten plan Sandomierza pochodzi z 1926 roku. 

 To są tylko 4 z zaprezentowanych nam mapek. Pozostałe były równie ciekawe i oglądanie ich dostarczyło nam wiele emocji.
                                                                                                                                  Nikola

Spotkanie z mapą

                                                                                                                               25 i 28 marca 2019
                                                                                                                                    


     Kolejne wyzwanie dla tropicieli  historii. Pani Marysia 
oznajmiła nam dziś, że każdy szanujący się tropiciel historii musi umieć korzystać z mapy. Rozdała nam plany Starówki i Sandomierza na podstawie, których uczyliśmy się odszukiwać ważne miejsca. Następnie mieliśmy od wyznaczonego  punktu "przejść" do konkretnego obiektu, opisując ustnie całą trasę. Nie jest to łatwe zadanie nawet, jeżeli spacerujemy po kartce papieru. Kolejne zadanie polegało na tym, że jedna osoba opisywała całą trasę bez punktu docelowego, a my musieliśmy idąc za wskazówkami odgadnąć, do jakiego miejsca  prowadził nas opis. Niewielu z nas się to udało za pierwszym razem. Poświęciliśmy na ten trening dwa spotkania.                                                                                                                                                                                            

Następnym etapem ma być spacer w terenie.
                                                              Simona

Dokumentacja dziennikarska

                                                                                                              22 marca 2019


      Jeżeli sądziliśmy, że układanie pytań do dialogu było mega trudne, to się grubo myliliśmy.
    Dziś uczyliśmy się, w jaki sposób dokumentować i archiwizować zebrane przez nas informacje pozyskane podczas wywiadów. W jaki sposób należy opisywać przyniesione i udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu zdjęcia lub inne pamiątki. Na początku, kiedy pani podała mam temat zajęć wydawało się nam to bardzo skomplikowane i nie dla nas. Myśleliśmy, że sobie z tym nie poradzimy. Jednak  i tym razem pani  tak zabawnie i ciekawie  nam to wytłumaczyła,że wszystko zrozumieliśmy bez większego problemu. Ośmielony i wzbogacony wiedzą z zajęć, postanowiłem namówić do udzielenia wywiadu swojego dziadzia. Na kimś trzeba było przećwiczyć nabyte umiejętności. Muszę przyznać, że miałem straszną tremę i jednak najtrudniejsze było układanie pytań. Zapisałem je sobie na kartce, czytałem , poprawiałem a i tak miałem wrażenie ,że czegoś im brak. Gdy pokazałem pani mój wywiad oraz jego opis była ze mnie bardzo dumna i pochwaliła mnie za bardzo dobrze wykonane zadanie. To super uczucie, kiedy można zdobywać nowe umiejętności. Poniżej moja pierwsza próba notatki z wywiadu.

Dnia  20.03 przeprowadziłem wywiad z Dziadziusiem.  Dotyczył on SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 2 W SANDOMIERZU  . Ten wywiad przeprowadziłem w celu uzyskania informacji  na temat tej szkoły z dawnych lat . Dzięki wywiadowi dowiedziałem się ,że Dziadziuś chodził do niej w latach 1951-1958. Od tego czasu szkoła bardzo  się zmieniła.Za jego czasów zajęcia sportowe odbywały się w zimie w niewielkiej sali gimnastycznej lub na śniegu w Piszczelach, a w klasach było od 40 do 45 dzieci. Porównując, muszę stwierdzić,że szkoła się naprawdę bardzo ale to bardzo zmieniła .
                                                                                                                                                                                         Tomek


Przygotowania do wywiadu

                                                                                                                  18 marca 2019


 Dziś odbyły się nasze  pierwsze poważne zajęcia z dziennikarstwa. Na poprzednich uczyliśmy się o źródłach informacji historycznej. Podczas "burzy mózgów"pojawiła się opcja wywiadu. Na dzisiejszym spotkaniu pani na konkretnych przykładach pokazywała nam różne rodzaje wywiadów. Następnie uczyła nas układać pytania do wywiadów. Jest to baaardzo trudna sztuka. Okazuje się, że każde pytanie musi być bardzo konkretne, zrozumiałe i ma służyć uzyskaniu konkretnej informacji. W czasie treningu dziennikarskiego pani wcieliła się w sławną malarkę ( oczywiście wymyśloną) podała nam kilka podstawowych informacji  o tej postaci i konkretny temat wywiadu. Mimo trudności było mnóstwo śmiechu, nawet niektórzy "panowie dziennikarze" strzelili focha bo im nie wychodziły pytania, jednak walczyli dzielnie do samego końca o dobre efekty. Zajęcia opuszczaliśmy bogatsi o wiedzę, w dobrych humorach, z zapałem do kolejnych wyzwań. Zajęcia były tak ciekawe, że zamiast 45 min wyszliśmy prawie po 2 godzinach. Przekonaliśmy się, że nauka tak trudnych rzeczy może być świetną zabawą i ogromną przyjemnością. Czekamy na nowe wyzwania.                                                                                                                                                                                                                                                  Nikola

Oto my tropiciele historii

                                                                                                                                     
Widząc nasze ukryte talenty oraz zapał równy poszukiwaczom skarbów, jedna z naszych pań, postanowiła skierować naszą uwagę na praktyczne wykorzystanie zapału i chęci do działania. Założyliśmy kółko i nazwaliśmy się "Tropiciele historii".
Liczy ono 6 osób głównie z klas czwartych, które chcą spróbować swoich sił w dziennikarstwie oraz w odkrywaniu ciekawych historii.                                                                                                                                                                                              Anastazja




W dniu 15 marca 2019  odbyło się pierwsze nasze spotkanie, na którym pani Marysia Bułdyś zapoznała nas z głównymi celami kółka. Po dyskusji ułożyliśmy wspólnie nasz plan pracy w tym semestrze. 

Super było to, że mogliśmy sami decydować o tym, co chcielibyśmy na nim robić.
Ponieważ kółko powstało dość późno, nie zaplanowaliśmy zbyt wiele na ten semestr:
1. Przypomnienie i rozszerzenie wiedzy o źródłach wiedzy i informacji historycznej.
2. Poznanie metod badawczych służących do pozyskiwania  informacji o historii.
3. Sposoby dokumentowania i przechowywania informacji  oraz źródeł wiedzy historycznej.
4. Warsztat pracy dziennikarskiej.

 A teraz w drogę ku nowej przygodzie.☺                                                     

                                                                                                Simona